KOLEJNY PRZYKŁAD LUDZKIEJ BEZMYŚLNOŚCI!!!
W nocy podrzucono pod bramę schroniska malutkiego kotka. Nikt nie raczył zadzwonić dzwonkiem i nas poinformować. Zostawił malucha na pewną śmierć. Kociak był tak przestraszony i wyziębiony, że nie uciekł z otwartego pudełka. Jeżeli myślicie, że w schronisku takim maluchom będzie dobrze, to jestecie w błędzie. One mają marne szansę. Panują u nas wirusówki, które dla nich są niebezpieczne. A na dodatek nie mamy gdzie go umieścić. Schronisko jest zapchane kociakami. Sterylizacja i kastracja to podstawa. Pamiętajcie o tym, a nie rozmnażacie koty bezmyślnie, a jak sobie nie radzicie z małymi to zrzucacie cały obowiązek na nas.
P.S. Szukamy pilnie domu tymczasowego lub stałego!!!
Kontakt: 605-066-808 (8:00-16:00).